O panele na dachu bloku pytają nas w Siedlcach głównie zarządy małych wspólnot, z kilkunastoma albo kilkudziesięcioma lokalami, w budynkach z lat 60. i 70. przy osiedlach w centrum i na Roguszu. Dach jest wspólny, a liczniki osobne, więc przez lata taka instalacja mogła zasilać tylko klatki schodowe i piwnice. Od kiedy prawo energetyczne zna pojęcie prosumenta zbiorowego, prąd z jednego dachu da się rozliczyć na rachunkach wielu mieszkań. Poniżej opisujemy, jak to wygląda od strony formalnej i technicznej.
Kim jest prosument zbiorowy
Prosument zbiorowy to odbiorca, który korzysta z energii z mikroinstalacji albo małej instalacji przyłączonej do sieci przez wewnętrzną instalację budynku wielolokalowego. Mikroinstalacja ma do 50 kW, a mała instalacja do 1 MW, więc dach bloku zwykle mieści się w pierwszej grupie. Panele pracują na jednym przyłączu, a każdy uczestnik ma przypisaną część energii oddanej do sieci. Rozliczenie idzie w net-billingu: wartość tej energii liczona jest według cen godzinowych i trafia do depozytu prosumenckiego przy umowie danego lokalu. Z depozytu pokrywa się potem koszt energii pobranej z sieci, a opłaty dystrybucyjne płaci się jak dotąd.
Nikt nie musi brać udziału wbrew sobie. Lokal, który nie przystąpi, płaci rachunki tak samo jak wcześniej, a jego część po prostu rozdziela się na pozostałych.
Uchwała wspólnoty i umowa między uczestnikami
Montaż paneli na dachu przekracza zwykły zarząd nieruchomością wspólną, więc wspólnota potrzebuje uchwały właścicieli, liczonej według udziałów w nieruchomości. W uchwale opisuje się, na jakim dachu staną panele, jaką mają moc, skąd pochodzą pieniądze i kto odpowiada za serwis. Uchwałę można podjąć na zebraniu albo w trybie indywidualnego zbierania głosów.
Druga sprawa to umowa między prosumentami zbiorowymi. Ministerstwo Klimatu i Środowiska udostępniło jej wzór, z którego korzysta większość wspólnot. Umowa ustala udział każdego lokalu w energii oddanej do sieci, sposób podziału kosztów utrzymania i zasady wejścia albo wyjścia z instalacji. Udziały nie mogą zmieniać się częściej niż raz na 12 miesięcy, dlatego warto je dobrze przemyśleć już przy pierwszym podpisaniu. Wspólnoty dzielą je najczęściej według powierzchni mieszkań, czasem według liczby osób albo kwoty, jaką lokal dołożył do inwestycji.
Licznik części wspólnych, czyli oświetlenie klatek, domofony i hydrofornia, może mieć własny udział. Przy małych budynkach to często on zużywa najwięcej w środku dnia, kiedy panele produkują najwięcej.
Co zgłaszamy w PGE Dystrybucja
Siedlce leżą w sieci PGE Dystrybucja. Instalację zgłasza się operatorowi w trybie zgłoszenia mikroinstalacji, jeśli jej moc nie przekracza mocy przyłączeniowej budynku. Do zgłoszenia dołącza się informację o uczestnikach i ich udziałach. Każdy lokal biorący udział musi mieć aktywną umowę na sprzedaż energii, bo depozyt jest przypisany do konkretnego punktu poboru. Operator montuje licznik dwukierunkowy w punkcie przyłączenia instalacji, a sprzedawca rozdziela wartość energii według udziałów z umowy.
Przed zgłoszeniem sprawdzamy złącze i rozdzielnicę budynku, bo w starszych blokach bywają przestarzałe i wymagają przebudowy. To wydatek, który warto znać przed uchwałą, a nie po niej.
Dach, konstrukcja i przepisy przeciwpożarowe
Większość bloków w Siedlcach ma dach płaski kryty papą. Na takim dachu stawiamy konstrukcję balastową albo kotwioną, a wybór zależy od nośności stropodachu i stanu pokrycia. Gdy papa ma za sobą kilkanaście lat, rozsądniej najpierw ją wymienić, bo zdejmowanie paneli po dwóch sezonach kosztuje więcej niż odłożenie montażu.
Instalacja o mocy powyżej 6,5 kW wymaga uzgodnienia projektu z rzeczoznawcą do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych i zawiadomienia straży pożarnej po montażu. Na budynku wielorodzinnym ma to większe znaczenie niż na domu, bo dotyczy dróg ewakuacji i dostępu dla strażaków. Pozwolenie na budowę ani zgłoszenie budowlane nie są potrzebne przy instalacji do 150 kW.
Ile prądu trafi do jednego mieszkania
Tu łatwo o rozczarowanie. Dach bloku ma ograniczoną powierzchnię, a lokali jest wiele. W budynku z 30 mieszkaniami i instalacją, która mieści się na dachu, na jedno mieszkanie przypada zwykle mniej niż kilowat mocy. To obniży rachunek, ale go nie wyzeruje. Dokładny wynik liczymy dla konkretnego dachu i zużycia z faktur, a nie na oko. Wspólnota dostaje od nas zestawienie dla każdego udziału, które można pokazać mieszkańcom przed głosowaniem.
Od czego zacząć
Zarząd albo administrator powinien przygotować trzy rzeczy: dokumentację techniczną budynku albo choćby rzut dachu, roczne zużycie części wspólnych i informację, ile lokali jest wstępnie zainteresowanych. Z tym możemy policzyć moc i koszt, a także przygotować materiał do uchwały. O zasadach dopłat i ulg, które dotyczą domów jednorodzinnych, a w blokach nie działają, piszemy na stronie dofinansowanie. Termin oględzin dachu ustalisz pod numerem +48 720 752 191.
- prosument zbiorowy
- wspólnota mieszkaniowa
- fotowoltaika na bloku